Jak założyć firmę transportową?

iStock_000005586239LargePomimo kryzysu gospodarczego jaki nawiedził Europę w ostatnich latach, wiele osób decyduje się na założenie własnej firmy transportowej. To trudna branża, która wymaga uzyskania stosownej
licencji, jeśli chcemy wykonywać przewozy autami o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3. 5 tony.
Po pierwsze musimy zdecydować czy wystarczy nam zezwolenie krajowe czy będziemy ubiegać się o licencję wspólnotową? Wymogi jakim musimy sprostać to potwierdzenie naszej zdolności finansowej. Należy posiadać 9000 euro na pierwszy pojazd i 5000 euro na każdy następny. Jeśli nie posiadamy wymaganej kwoty to możemy przedłożyć stosowne ubezpieczenie odpowiedzialności zawodowej, ale to dodatkowy koszt około 700zł za każdy pojazd. Następnie należy przedstawić tytuł prawny (własności lub leasingu) co najmniej jednego pojazdu o DMC powyżej 3. 5t. Wymagana jest też kopia certyfikatu kompetencji zawodowych. Jeśli sami nie posiadamy takiego certyfikatu, to możemy zatrudnić osobę, która takowy posiada i będzie zarządzała operacjami transportowymi w naszej firmie.
Należy również podpisać oświadczenie o posiadaniu bazy eksploatacyjnej. Aby baza eksploatacyjna spełniała wymogi, musi posiadać co najmniej jeden z następujących elementów: miejsce postojowe, miejsce załadunku, rozładunku, lub łączenia ładunków, miejsce konserwacji lub naprawy pojazdów. Moim zdaniem najbardziej istotny jest punkt mówiący o „miejscu postojowym”, gdyż jest najłatwiejszy do spełnienia dla przewoźnika.

Następnie należy podpisać oświadczenie o zamiarze zatrudnienia kierowców z odpowiednimi uprawnieniami. Kolejny wymóg dotyczy dobrej reputacji osoby prowadzącej działalność gospodarczą (można ją utracić przez prawomocny wyrok skazujący za niektóre przestępstwa umyślne). Jeśli ubiegamy się o licencję wspólnotową to wymagana będzie kopia zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego. Branża transportowa stawia przed nami wiele wymagań przy rozpoczęciu działalności oraz w trakcie jej prowadzenia, ale tak mocna pozycja polskich przewoźników w Europie może napawać nas optymizmem.

1 comment

    Niczego sobie :)

    Tomek | 3 lata ago Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *